Recenzje
Milczenie jako zbrodnia. „Chłód” Mathii — recenzja
Są autorzy, którzy piszą kryminały. Weronika Mathia pisze klimaty. I to właśnie — ten bezbłędnie utrzymany klimat — jest jej największą kartą przetargową, ale bywa też polem, na którym rozgrywa się jej najtrudniejsza literacka rozgrywka.Zaczęło się od „Żaru” — debiutu, który przyniósł jej uwagę czytelników i zainteresowanie krytyków, zbudowanego na piekącym skwarze emocji, na oparzeniu, […]
Sekrety zwłok — gdy autopsja mówi głośniej niż świadek
Są książki, które chcemy przeczytać. I są takie, które czujemy, że powinniśmy przeczytać — choć trochę się ich boimy. „Sekrety zwłok. Z notatnika lekarza medycyny sądowej” Michela Sapaneta należy do tej drugiej grupy, a gdy już ją otworzysz, okazuje się, że strach był zupełnie zbędny — bo doktor Sapanet jest przewodnikiem, który potrafi zabrać cię […]
„Miasto burz” — kiedy przeszłość wraca z piorunem
Są kryminały, w których miasto jest tylko adresem. Są i takie, w których jest świadkiem — niemym, ale uważnym, noszącym w sobie warstwy czasu jak gleba nosi warstwy geologiczne: każda przykryta następną, żadna nie znika. „Miasto burz” Michała Śmielaka należy do tej drugiej kategorii. I właśnie dlatego jest czymś więcej niż dobrze skrojonym kryminałem. Jest […]
Przemysław Żarski „Ferment” — recenzja. Sosnowiec, punk i nierozliczona przeszłość
Są kryminały, które rozwiązują zagadkę i kłaniają się do wyjścia. I są takie, które po zamknięciu ostatniej strony zostają — jako dźwięk, jako niepokój, jako pytanie zawieszone w powietrzu pokoju, w którym czytałeś. „Ferment” Przemysława Żarskiego należy do tej drugiej grupy, choć przez lwią część lektury możesz nie mieć co do tego pewności. I właśnie […]
Zamknięte drzwi przestają istnieć — czy AI może złapać każdego? „Algorytm” W.P. Rdzanka
Są książki, które odkłada się na półkę z pewną ulgą — skończyło się, można odetchnąć. I są takie, po których odkładaniu towarzyszą wyrzuty sumienia, bo przecież zostało jeszcze kilkanaście stron, a lampka nocna i tak pali się do pierwszej. „Algorytm” W.P. Rdzanka należy bezsprzecznie do tej drugiej kategorii. Od pierwszych akapitów wciąga z siłą, która […]
Banalność zbrodni. „Dom bestii” Bondy jako portret psychologiczny mordercy
Są książki, które od progu próbują zdefiniować samą siebie. I są takie, które tę definicję komplikują, bo materiał, z którym mierzył się autor, nie dawał się spokojnie zmieścić w żadnej dostępnej formie. „Dom bestii” Katarzyny Bondy należy do tej drugiej grupy — i właśnie to jest jego największa siła, a zarazem najtrudniejszy sprawdzian dla czytelnika.Zacznę […]
„Sezonowa dziewczyna” Jenny Blackhurst — thriller, który wciąga bez ostrzeżenia
Są miejsca, które od początku wyglądają zbyt pięknie, żeby były uczciwe. Martha’s Vineyard — letnia twierdza nowobogackich, raj bez kantów i cieni, gdzie każdy sezon zaczyna się od nowych twarzy i kończy ich zniknięciem — jest w powieści Jenny Blackhurst czymś więcej niż tłem. Jest aktywnym uczestnikiem zbrodni.Claire przyjeżdża na wyspę z jednym celem: znaleźć […]
Zaginieni w parkach narodowych USA. Recenzja „Urwany ślad” Jona Billmana
Są książki, które zaczynają się od zniknięcia i nigdy tak naprawdę z niego nie wychodzą. Nie dlatego, że autor nie potrafi znaleźć wyjścia – lecz dlatego, że zaginięcie jest właśnie taką przestrzenią: szczelną, bez krawędzi, bez końca. Jon Billman wiedział o tym doskonale, zanim napisał choćby jedno zdanie „Urwanego śladu”. Bo ta książka nie opowiada […]
„Ostatnia sprawa” J. L. Horsta – Wisting zamknął koło
Są pisarze, którym każda kolejna powieść pozwala rosnąć. I są tacy, u których wzrost jest tak konsekwentny i tak organicznie wpisany w charakter ich pisarstwa, że czytelnik przestaje się nad nim zastanawiać – po prostu go przyjmuje, jak się przyjmuje pewność, że norweski fiord jest zawsze głęboki. Jorn Lier Horst należy do tej drugiej kategorii. […]
„Zamknięte w lodzie” — gdzie pamięć staje się dowodem
Są książki, które od pierwszych zdań robią coś, czego czytelnik nie zawsze potrafi od razu nazwać — mianowicie przekonują go, że jest w rękach kogoś, kto rozumie gatunek od środka. „Zamknięte w lodzie” Izabeli Janiszewskiej należy właśnie do tej kategorii. To początek nowej serii powieściowej, który nie udaje skromności — stawia na dwie niebanalne postaci, […]
Podsłuchując świat. O tym, kto naprawdę kontroluje rozmowę
Są takie historie, które zaczynają się od pytania „kto?”, ale kończą na lawinie odpowiedzi — „jak?”, „dlaczego?”, „kto naprawdę pociąga za sznurki?” To historie, które burzą każdą pozorną pewność. „Anom” Josepha Coxa jest właśnie taką opowieścią – historią, która wymyka się prostym kategoriom reportażu śledczego, bo jej sednem nie jest ani spektakularne zatrzymanie, ani nawet […]
Taniec ze śmiercią. O kobietach, strachu i prawdzie narkobiznesu
Są książki, które się czyta. I są takie, które się przeżywa – czasem wbrew sobie, czasem z rosnącym niepokojem, ale bez możliwości odłożenia ich na bok. „Taniec z Santa Muerte. Kobieca twarz narkobiznesu” autorstwa Piotra Chomczyńskiego należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.To nie jest klasyczny reportaż. To raczej zapis zanurzenia – w świat, który nie […]
