polski kryminał
Milczenie jako zbrodnia. „Chłód” Mathii — recenzja
Są autorzy, którzy piszą kryminały. Weronika Mathia pisze klimaty. I to właśnie — ten bezbłędnie utrzymany klimat — jest jej największą kartą przetargową, ale bywa też polem, na którym rozgrywa się jej najtrudniejsza literacka rozgrywka.Zaczęło się od „Żaru” — debiutu, który przyniósł jej uwagę czytelników i zainteresowanie krytyków, zbudowanego na piekącym skwarze emocji, na oparzeniu, […]
„Miasto burz” — kiedy przeszłość wraca z piorunem
Są kryminały, w których miasto jest tylko adresem. Są i takie, w których jest świadkiem — niemym, ale uważnym, noszącym w sobie warstwy czasu jak gleba nosi warstwy geologiczne: każda przykryta następną, żadna nie znika. „Miasto burz” Michała Śmielaka należy do tej drugiej kategorii. I właśnie dlatego jest czymś więcej niż dobrze skrojonym kryminałem. Jest […]
Przemysław Żarski „Ferment” — recenzja. Sosnowiec, punk i nierozliczona przeszłość
Są kryminały, które rozwiązują zagadkę i kłaniają się do wyjścia. I są takie, które po zamknięciu ostatniej strony zostają — jako dźwięk, jako niepokój, jako pytanie zawieszone w powietrzu pokoju, w którym czytałeś. „Ferment” Przemysława Żarskiego należy do tej drugiej grupy, choć przez lwią część lektury możesz nie mieć co do tego pewności. I właśnie […]
Banalność zbrodni. „Dom bestii” Bondy jako portret psychologiczny mordercy
Są książki, które od progu próbują zdefiniować samą siebie. I są takie, które tę definicję komplikują, bo materiał, z którym mierzył się autor, nie dawał się spokojnie zmieścić w żadnej dostępnej formie. „Dom bestii” Katarzyny Bondy należy do tej drugiej grupy — i właśnie to jest jego największa siła, a zarazem najtrudniejszy sprawdzian dla czytelnika.Zacznę […]
„Zamknięte w lodzie” — gdzie pamięć staje się dowodem
Są książki, które od pierwszych zdań robią coś, czego czytelnik nie zawsze potrafi od razu nazwać — mianowicie przekonują go, że jest w rękach kogoś, kto rozumie gatunek od środka. „Zamknięte w lodzie” Izabeli Janiszewskiej należy właśnie do tej kategorii. To początek nowej serii powieściowej, który nie udaje skromności — stawia na dwie niebanalne postaci, […]
Jak rodzi się sprawiedliwość? Recenzja książki „Zatruta krew” Marty Reich
Są takie historie, które od pierwszych stron nie próbują uwodzić sensacją, nie epatują brutalnością ani nie obiecują nagłych zwrotów akcji. Zamiast tego prowadzą czytelnika w stronę czegoś znacznie trudniejszego — w stronę faktów. Chłodnych, uporządkowanych, niekiedy boleśnie zwyczajnych. Taka właśnie jest powieść „Zatruta krew” Marty Reich— książka, która nie jest klasycznym true crime, lecz literacką […]
Małe miasteczko, wielkie tajemnice. „Mamuna” jako początek nowej serii kryminalnej
Nowa powieść Krystiana Stolarza otwiera nie tylko kolejną historię kryminalną, lecz przede wszystkim nowy świat — odmienny od wcześniejszych dokonań autora zarówno pod względem miejsca akcji, jak i tonu narracji. „Mamuna” jest początkiem serii osadzonej w niewielkiej miejscowości Niewidów, gdzie policyjna codzienność splata się z lokalnymi legendami, a racjonalne procedury śledcze muszą mierzyć się z […]
Noc najciemniejsza z możliwych. Puzyńska w najwyższej formie
Są takie tytuły, które nie tylko nazywają historię, ale od pierwszych stron narzucają jej ton, jak zaklęcie, które zaczyna działać, zanim jeszcze zrozumiemy jego znaczenie. „Noc trzydziesta” autorstwa Katarzyny Puzyńskiej należy właśnie do tej kategorii. To powieść, w której sens ukryty w tytule nie jest jedynie ozdobą, lecz osią konstrukcyjną całej opowieści – mroczną metaforą […]
„Zima pożegnanych”, która domyka wszystko – o najnowszej powieści Anny Kańtoch
Są takie cykle, które domykają się z literacką elegancją, pozostawiając czytelnika w poczuciu obcowania z opowieścią kompletną – przemyślaną od pierwszego do ostatniego zdania. Taka właśnie jest „Zima pożegnanych” Anny Kańtoch – znakomite zwieńczenie cyklu „czterech pór roku”, wydanego przez Marginesy. To finał, który nie tylko spełnia oczekiwania, ale też nadaje całej serii dodatkową głębię, […]
„Nic takiego” – nowy cykl Katarzyny Puzyńskiej. Czy warto po Lipowie?
Nowy cykl w dorobku Katarzyna Puzyńska otwiera się powieścią, która – choć na pierwszy rzut oka skromnie zatytułowana – wcale nie jest „niczym takim”. Nic takiego to książka, w której autorka wykonuje wyraźny krok w bok względem dobrze znanego czytelnikom Lipowa, a jednocześnie nie traci tego, co stanowiło o sile jej wcześniejszego pisania: umiejętności budowania […]
„Zemsta i partnerzy” Roberta Ostaszewskiego – detektyw Renata Łukowska w akcji
W książce „Zemsta i partnerzy. Śledztwa Renaty Łukowskiej” Robert Ostaszewski proponuje czytelnikom kryminał, który z jednej strony czerpie z tradycji powieści detektywistycznej, z drugiej zaś świadomie ją rozsadza – energią bohaterki, żywiołowym językiem i wyraźną przyjemnością autora z opowiadania historii. To powieść, w której intryga kryminalna spotyka się z literacką zabawą, a realistyczny świat śledztw […]
Uwięziona w głowie. Psychologiczny labirynt „Złotowłosej” Chmielarza
Nie będę ukrywał, że przez pierwsze kilkanaście stron lektury najnowszej powieści Wojciecha Chmielarza „Złotowłosa” miałem problem z jej odbiorem. Wyzwaniem na granicy drażliwości okazała się przyjęta przez autora forma narracji. Mam na myśli oczywiście wewnętrzny dialog jaki prowadzi główna bohaterka książki, Urszula. Jej rozmówczynią w świecie myśli jest Malwina, staruszka, którą opiekowała się w ramach […]
