Zbrodnia, która nie musiała się wydarzyć. Marta Reich o prawdzie, emocjach i granicach w true crime
Co było dla Ciebie najtrudniejsze na etapie pierwszego kontaktu z autentycznymi materiałami śledztwa, które stały się fundamentem „Zatrutej krwi” — czy bardziej uderzała Cię surowość faktów, chłód języka dokumentów, czy może świadomość, że za każdą linijką zapisu kryją się prawdziwe emocje, dramat rodzin i długotrwała walka o sprawiedliwość? Dla mnie najtrudniejsze do zaakceptowania i do […]
