„Ołowiane żołnierzyki” — protezy, teczki i historia, której nie można zatrzymać
Jest pewna kategoria powieści kryminalnych, które stawiają czytelnika przed podwójnym napięciem. Tym wewnątrz fabuły, kto zabił, dlaczego, w czyim interesie, oraz tym zewnętrznym, historycznym, który rozgrywa się ponad głowami bohaterów jak burzowe niebo, pod którym oni jeszcze spacerują bez parasola. I są powieści, w których to drugie napięcie jest tak silne, tak nieodwołalne, że czytelnik […]
