„Nie ma głupich” Harlana Cobena — kiedy zbrodnia jest tylko pretekstem, by poznać człowieka
Sami Kierce, zdegradowany detektyw, prowadzący teraz nieformalne śledztwa i wieczorowy kurs dla amatorów kryminalistyki, jest bohaterem skonstruowanym wokół jednej, dojmującej rany. Oto dwadzieścia dwa lata wcześniej, podczas studenckiej wędrówki przez Hiszpanię, obudził się we krwi obok martwej dziewczyny, której — jak twierdzi jego pamięć — nie zabił. Ta scena, rozegrana w pierwszych stronach powieści z […]
