Milczenie jako zbrodnia. „Chłód” Mathii — recenzja
Są autorzy, którzy piszą kryminały. Weronika Mathia pisze klimaty. I to właśnie — ten bezbłędnie utrzymany klimat — jest jej największą kartą przetargową, ale bywa też polem, na którym rozgrywa się jej najtrudniejsza literacka rozgrywka.Zaczęło się od „Żaru” — debiutu, który przyniósł jej uwagę czytelników i zainteresowanie krytyków, zbudowanego na piekącym skwarze emocji, na oparzeniu, […]
