„Miasto burz” — kiedy przeszłość wraca z piorunem
Są kryminały, w których miasto jest tylko adresem. Są i takie, w których jest świadkiem — niemym, ale uważnym, noszącym w sobie warstwy czasu jak gleba nosi warstwy geologiczne: każda przykryta następną, żadna nie znika. „Miasto burz” Michała Śmielaka należy do tej drugiej kategorii. I właśnie dlatego jest czymś więcej niż dobrze skrojonym kryminałem. Jest […]
