Kiedy muzyka zabija — i pyta, kto jest winien
Istnieje w literaturze pewna niezwykła przestrzeń pomiędzy tym, co napisane, a tym, czego nie da się wyrazić słowami, przestrzeń, w której muzyka i kod, piękno i zniszczenie, Telemann i algorytm mogą zamieszkać pod jednym dachem. W. P. Rdzanek nie tylko tę przestrzeń odnalazł. W „Akordzie”, drugim tomie trylogii „AI-gent. Mroczne kody”, postanowił ją rozsadzić od […]
