„Symultana” — Czubaj gra jednocześnie na wszystkich szachownicach

Są powieści, które grają w jedną grę. I są takie, które rozgrywają kilka partii naraz, na każdej planszy inny poziom, inna stawka, inna głębia, a kiedy autor odkłada pionki, okazuje się, że wszystkie partie były od początku jedną. „Symultana” Mariusza Czubaja należy do tej drugiej kategorii i jest tego tytułem z premedytacją, bo jest i […]