Kryminalna sanacja i moralny niepokój – „Portret wisielca” Marcina Wrońskiego
Zacznę od pewnego wrażenia, które jest ze mną od momentu lektury ostatniej powieści Marcina Wrońskiego zatytułowanej „Portret wisielca”. Im bardziej wnikałem w jej powieściowy świat, im bliżej byłem jej zakończenia, tym mocniej rosło we mnie odczucie, że w ostatecznym rozrachunku czytelniczym odbiorcy kolejnych, dziewiątych już przygód Zygi Maciejewskiego tym razem podzielą się wyłącznie na […]
