„W imię dziecka” Iana McEwana – sędzia, życie i dylemat, który wstrząsa!

  Tym razem nie będzie kryminalnie. To zaskoczenie? Nic bardziej mylnego, choć oczywiście moje blogowe wędrówki po literackim świecie tropią wszelakich śladów papierowej zbrodni i wyszukują fikcyjnych śledczych. Jako policjant-kryminalistyk nie zdradzam swoich zawodowych pasji, lecz jako polonista z wykształcenia nie zapominam o pisarskich dziełach wymykających się gatunkowym ograniczeniom kryminału. Tym bardziej wtedy, gdy lektura […]