Bardzo cenię kryminały – jak je nazywam – przełamane, w których intryga kryminalna w integralny sposób połączona jest z wątkami społeczno-obyczajowymi, psychologicznymi czy pochodzącymi z innych podgatunków powieściowych. Od samego początku pracy nad „Zginę bez ciebie” wiedziałem, że ma to być właśnie kryminał przełamany, w którym kluczowe będą dla całej akcji problemy depresji i samobójstw… czytaj dalej