Hałda, która płonie od środka
Drugi tom serii Kozak i Wolf nie podnosi stawki liczbą zwłok, tylko głębią ludzi. Zbrodnia wyrasta tu z hałdy, która płonie od środka, i z pamięci regionu.
Drugi tom serii Kozak i Wolf nie podnosi stawki liczbą zwłok, tylko głębią ludzi. Zbrodnia wyrasta tu z hałdy, która płonie od środka, i z pamięci regionu.
Jackson traci wszystkie oszczędności w oszustwie, w które sam chciał wierzyć – bo miłość do Imabelle warta była tego ryzyka. Himes prowadzi czytelnika od środka przestępstwa, przez błotniste ulice Harlemu, gdzie granica między ofiarą a oszustem okazuje się cieńsza, niż mogłoby się wydawać.
Tom Douglas jedzie do Wenecji szukać brata i trafia w sam środek kradzieży bezcennego obrazu oraz pytania, którego żaden policjant nie chce sobie zadawać: co jestem gotów zrobić dla rodziny.
Wolnicki otwiera serię z Kozakiem i Wolfem powieścią, która pyta nie o to, kto zabił, lecz komu i za co jesteśmy winni. Rybnik, dawny dom dziecka, wielka woda.
Bywa, że klasyka wraca do księgarń jak eksponat wyjęty z gabloty — w rękawiczkach, z tabliczką informacyjną, z całym tym nabożnym dystansem, który zwalnia czytelnika z obowiązku przeczytania. Arsène Lupin wraca zupełnie inaczej: jak dobrze ubrany gość, który wchodzi na salon bez zaproszenia i po kwadransie jest najciekawszą osobą w pomieszczeniu. Replika dała mu oprawę godną legendy — twardą, elegancką, ze zdjęciami z serialu Netflixa w środku. A pod spodem czeka coś, czego przy pierwszej lekturze łatwo nie zauważyć: najtrafniejszy opis asymetrii między śledczym a przeciwnikiem, jaki napisał autor, który nigdy nie służył.
Są książki true crime pisane z odległości archiwum. I są takie, które ktoś napisał, bo o wpół do dwunastej w nocy odebrał telefon i pojechał pod wskazany adres, nie wiedząc, dokąd jedzie. Anne E. Schwartz weszła do mieszkania przy North 25th Street jako pierwsza dziennikarka i wyszła z niego jako ostatnia osoba spoza policji. Najmocniejsze w jej książce nie jest jednak to, co tam zobaczyła, lecz to, co ta obecność z nią zrobiła.
Mariusz Samp opowiada dzieje Piastów przez optykę zbrodni. Nie katalog okrucieństw, lecz książka o mechanice władzy — i o tym, co ją dziś powstrzymuje.