Nagroda Kryminalnej Piły. Historia jedynej polskiej nagrody dla miejskiej powieści kryminalnej

Jest w polskim kryminale nagroda, która od pierwszego dnia pyta nie tylko o to, kto zabił. Pyta o to, gdzie. O ulicę, podwórze, klatkę schodową, rytm dzielnicy, o miasto, które nie jest tłem, lecz świadkiem — czasem współsprawcą.

Nagroda Kryminalnej Piły dla Najlepszej Polskiej Miejskiej Powieści Kryminalnej przyznawana jest od 2014 roku, w ramach Festiwalu Kryminału „Kryminalna Piła”. To jedyne w Polsce wyróżnienie, w którym miasto jest osobnym kryterium oceny, a nie dodatkiem do intrygi. Wyróżnia autora powieści wydanej w roku poprzednim, który — jak mówi regulamin — w sposób wyjątkowy połączył artyzm słowa literackiego z udaną intrygą kryminalną oraz inspiracjami i związkami z motywem MIASTA.

Idea: miasto jako „mała ojczyzna”

Organizatorzy Kryminalnej Piły oraz władze miasta Piły od początku podkreślali humanistyczne i społeczne znaczenie przestrzeni miejskiej — rozumianej jako swoista „mała ojczyzna”. Nagroda powstała po to, by docenić wartość kulturowego kodu żywej tkanki miasta, zapisanego w gatunku, który akurat do miejskości ma najbliżej.

To założenie okazało się zaskakująco trwałe. Przez kilkanaście edycji wyróżniano powieści rozgrywające się w Lublinie, Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie, Sandomierzu — i za każdym razem decydowało to samo kryterium: czy miasto w powieści naprawdę istnieje, czy jest w niej tylko adresem.

Jak to się zaczęło

Nagroda zadebiutowała w przestrzeni publicznej w 2014 roku, przy okazji drugiej edycji festiwalu, i objęła powieści wydane w roku 2013. Zgłoszono wówczas 21 tytułów.

Pierwsze jury tworzyli prof. Wojciech Burszta (antropolog kultury, przewodniczący), Robert Ostaszewski (krytyk literacki, pisarz) i Leszek Koźmiński (biegły sądowy, ekspert kryminalistyki, policjant). Skład ten przetrwał niemal dekadę.

Wojciech Burszta (1957–2021)

Gdy w 2013 roku zaproponowano mu funkcję przewodniczącego jury, przyjął ją bez wahania. Natychmiast wyraził radość, że dominantą nagrody, poza artyzmem literackim, ma być miejskość — tkanka miasta, jak sam powiedział, naturalna przestrzeń współczesnej kultury. To zdanie ustawiło nagrodę na kolejne dwanaście lat.

Antropolog kultury i kulturoznawca, współautor — razem z Mariuszem Czubajem — „Kryminalnej odysei” i „Krwawej setki. 100 najważniejszych powieści kryminalnych”. W Pile prowadził obrady z klasą i spokojem, ale to nie protokoły po nim zostały.

Stanisław Dąbek, dyrektor Regionalnego Centrum Kultury, wspomina go jako uważnego i życzliwego rozmówcę, który potrafił słuchać z autentycznym zainteresowaniem. W dyskusjach jurorskich imponował przenikliwością i wyłapywaniem niuansów, które innym mogły umknąć; łączył akademicką rzetelność z wrażliwością zwykłego czytelnika. Pozostawał przy tym subtelny i skromny — nie budował dystansu, choć jego autorytet był oczywisty.

Robert Ostaszewski ujął to inaczej: „Przez długie lata uważałem, że nawet jeśli o kryminałach nie wiem wszystkiego, to wiem bardzo dużo” — dopóki nie poznał Burszty, który w sobie tylko właściwy, dobrotliwy sposób uświadomił mu, ile jeszcze zostało do nadrobienia. Poznali się przy jurorowaniu i szybko okazało się, że nadają na tych samych falach. Ostaszewski nie zapomni tych licznych momentów, gdy wychodzili przed pilski Bar „Miś” na papierosa i zaczynali rozmawiać — najpierw o kryminałach, potem o wszystkim, co akurat ich interesowało.

Czytał wszystkie nadesłane książki. Dosłownie wszystkie, od deski do deski, z radością i smakiem. W trakcie lektury zamieniał się w śledczego — i sprawiało mu to widoczną przyjemność.

Dla pozostałych członków jury był mentorem, nieco starszym i bardziej oczytanym przewodnikiem, który jednak nigdy nie lekceważył cudzego głosu. Spieranie się z nim bywało przyjemnością intelektualną. Był mistrzem konsensusu — i być może właśnie dlatego nagroda Kryminalnej Piły trafiała do naprawdę najlepszych autorów, a w kilku przypadkach jury okazało się forpocztą krytycznego wyszukiwania świetnych powieści.

Miał jasne poglądy, ale nigdy w czambuł nie potępiał tych, z którymi się nie zgadzał.

Od 2021 roku jego imię nosi wyróżnienie dyrektora Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile.

Jak działa konkurs

Organizator: Regionalne Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile Fundator nagrody pieniężnej: Prezydent Miasta Piły — 6 000 zł netto Partner: Szkoła Policji w Pile

Zasady są krótkie i przez lata prawie się nie zmieniły:

  • powieść musi być napisana po polsku, wydana po raz pierwszy w roku poprzednim, przez wydawcę z siedzibą w Polsce, opatrzona numerem ISBN;
  • zgłasza wydawca lub autor, przesyłając 3 egzemplarze na adres organizatora;
  • książki nie podlegają zwrotowi i stają się własnością organizatora;
  • jury nie ma prawa nie przyznać nagrody;
  • decyzje jury są ostateczne.

Laureat otrzymuje nagrodę pieniężną, okolicznościową statuetkę i dyplom. Kwota rosła: na okolicznościowym czeku wręczanym w 2018 roku widniało 5 000 zł, dziś jest to 6 000 zł netto.

Liczba nominacji zmieniała się przez lata — bywało ich pięć (2013, 2014, 2018–2022) i siedem (2015, 2016, 2017). Od edycji za rok 2025 jury nominuje trzy tytuły i ta liczba ma już pozostać stała.

Skład jury (edycja za rok 2025): Stanisław Dąbek — przewodniczący, dyrektor Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile; Robert Ostaszewski — członek, pisarz i krytyk literacki; Leszek Koźmiński — sekretarz, biegły sądowy, ekspert kryminalistyki, policjant.

Trzy wyróżnienia obok nagrody głównej

Oprócz nagrody głównej jury może przyznać trzy odrębne wyróżnienia — i to one najlepiej pokazują, że werdykt zapada w kilku równoległych perspektywach:

  • Wyróżnienie Dyrektora Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile, od 2021 roku noszące imię prof. Wojciecha Burszty
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile — spojrzenie zawodowe, nagradzające zawsze wierność realiom i etyce policyjnej
  • Wyróżnienie Jury — przyznawane ze względu na szczególne, dodatkowe walory artystyczne powieści

Nie wszystkie trzy przyznawano w każdej edycji — ich liczba i kategorie zmieniały się z roku na rok, a wyróżnienie Jury pojawia się regularnie dopiero od edycji za rok 2019.

Statuetka

Statuetka jest szklana i okolicznościowa — każdego roku opatrzona nazwą nagrody i rokiem edycji, w formie niezmienionej od pierwszego wręczenia. To przezroczysta tafla o nieregularnym, ostro ściętym kształcie, osadzona na ciemnej podstawie, z niebieską panoramą miejską u dołu.

Nad panoramą widnieje znak rozpoznawczy całej Kryminalnej Piły: czerwony odcisk palca. Symbol kryminalistyczny czytelny natychmiast i dla śledczego, i dla czytelnika — najstarszy ślad, jaki człowiek zostawia po sobie na miejscu zdarzenia, i zarazem najprostszy skrót całego gatunku.

Laureaci rok po roku

Rok wydaniaLaureatPowieśćWydawnictwoWręczono na
2013Marcin Wroński„Pogrom w przyszły wtorek”W.A.B.II Festiwal, 2014
2014Ryszard Ćwirlej„Błyskawiczna wypłata”Zysk i S-kaIII Festiwal, 2015
2015Maurycy Nowakowski„Plagiat”VideografIV Festiwal, 2016
2016Anna Kańtoch„Łaska”CzarneV Festiwal, 2017
2017Marek Krajewski„Mock. Ludzkie zoo”ZnakVI Festiwal, 2018
2018Robert Małecki„Skaza”Czwarta StronaVII Festiwal, 2019
2019Małgorzata i Michał Kuźmińscy„Mara”DolnośląskieVIII Festiwal, 2020
2020Przemysław Żarski„Blizna”Czwarta StronaIX Festiwal, 2021
2021Anna Rozenberg„Punkty zapalne”Czwarta StronaX Festiwal, 2022
2022Wojciech Chmielarz„Długa noc”MarginesyXI Festiwal, 2023
2023nie przyznano
2024nie przyznano
2025Michał Śmielak„Miasto burz”Skarpa WarszawskaXII Festiwal, 2026

Nominacje i wyróżnienia — edycja po edycji

Rok 2013 (II Festiwal, 2014)

Pierwsza edycja konkursu. Zgłoszono 21 powieści. Nominowano pięć: Tadeusz Cegielski „Tajemnica pułkownika Kowadły”, Wojciech Chmielarz „Farma lalek”, Ryszard Ćwirlej „Śmiertelnie poważna sprawa”, Paweł Jaszczuk „Akuszer śmierci”, Marcin Wroński „Pogrom w przyszły wtorek”.

  • Nagroda główna: Marcin Wroński, „Pogrom w przyszły wtorek” (W.A.B.)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Wojciech Chmielarz, „Farma lalek” (Czarne)

Rok 2014 (III Festiwal, 2015)

Zgłoszono 37 powieści. Nominacje: Wojciech Chmielarz „Przejęcie”, Mariusz Czubaj „Martwe popołudnie”, Ryszard Ćwirlej „Błyskawiczna wypłata”, Mateusz M. Lemberg „Zasługa nocy”, Marcin Wroński „Haiti”.

  • Nagroda główna: Ryszard Ćwirlej, „Błyskawiczna wypłata” (Zysk i S-ka) — laureat z pochodzenia pilanin
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile i Dyrektora RCK: Mariusz Czubaj, „Martwe popołudnie” (W.A.B.)

Rok 2015 (IV Festiwal, 2016)

Zgłoszono 38 powieści. Nominowano siedem tytułów: Katarzyna Bonda „Okularnik”, Mariusz Czubaj „Piąty Beatles”, Ryszard Ćwirlej „Tam ci będzie lepiej”, Tomasz Konatkowski „Bazyliszek”, Krzysztof Koziołek „Furia rodzi się w Sławie”, Maurycy Nowakowski „Plagiat”, Marek Stelar „Twardy zawodnik”.

  • Nagroda główna: Maurycy Nowakowski, „Plagiat” (Videograf)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Jørn Lier Horst — po raz pierwszy w historii festiwalu wyróżniono autora zagranicznego, emerytowanego norweskiego policjanta

Rok 2016 (V Festiwal, 2017)

Zgłoszono 40 powieści. Nominowano siedem tytułów: Ryszard Ćwirlej „Śliski interes”, Joanna Jodełka „Wariatka”, Anna Kańtoch „Łaska”, Małgorzata i Michał Kuźmińscy „Pionek”, Małgorzata Rogala „Dobra matka”, Bartosz Szczygielski „Aorta”, Wiesław Weiss „Biała wódka, czarny ptak”.

  • Nagroda główna: Anna Kańtoch, „Łaska” (Czarne)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Joanna Jodełka, „Wariatka” (Świat Książki)

Rok 2017 (VI Festiwal, 2018)

Zgłoszono 67 powieści. Nominowano siedem tytułów: Piotr Bojarski „Biegacz”, Ryszard Ćwirlej „Milczenie jest srebrem”, Tomasz Konatkowski „Pięć czaszek”, Marek Krajewski „Mock. Ludzkie zoo”, Maciej Siembieda „444”, Marcin Wroński „Czas herkulesów”, Jakub Żulczyk „Wzgórze psów”.

  • Nagroda główna: Marek Krajewski, „Mock. Ludzkie zoo” (Znak) — pod nieobecność pisarza nagrodę odebrała Małgorzata Krajewska, a laureat nagrał specjalne przesłanie do uczestników festiwalu
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Tomasz Konatkowski, „Pięć czaszek” (W.A.B.)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Grzegorz Skorupski, „Smak błękitu” (Oficynka)

Rok 2018 (VII Festiwal, 2019)

Zgłoszono 78 powieści. Nominacje: Ryszard Ćwirlej „Już nikogo nie słychać”, Marek Krajewski „Mock. Pojedynek”, Robert Małecki „Skaza”, Jacek Ostrowski „Paragraf 148”, Małgorzata Rogala „Grzech zaniechania”.

  • Nagroda główna: Robert Małecki, „Skaza” (Czwarta Strona)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Marek Krajewski, „Mock. Pojedynek” (Znak)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Ryszard Ćwirlej, „Już nikogo nie słychać” (Czwarta Strona)

Rok 2019 (VIII Festiwal, 2020)

Zgłoszono rekordowe wówczas 96 tytułów. Jury nominowało pięć powieści: Piotr Bojarski „Szmery”, Tomasz Duszyński „Glatz”, Małgorzata i Michał Kuźmińscy „Mara”, Anna Potyra „Pchła”, Jakub Szamałek „Cokolwiek wybierasz”.

  • Nagroda główna: Małgorzata i Michał Kuźmińscy, „Mara” (Dolnośląskie)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Jakub Szamałek, „Cokolwiek wybierasz” (W.A.B.)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Anna Potyra, „Pchła” (Zysk i S-ka) — za walory artystyczne i historyczną troskę o obraz tworzenia się Policji Państwowej w II Rzeczypospolitej
  • Wyróżnienie Jury: Tomasz Duszyński, „Glatz” (SQN)

Rok 2020 (IX Festiwal, 2021)

Zgłoszono 85 tytułów. Nominacje: Mariusz Czubaj „Cios kończący” (W.A.B.), Ryszard Ćwirlej „Zaśpiewaj mi kołysankę” (Czwarta Strona), Jarosław Sokół „Wyspa zero” (Dolnośląskie), Marek Stelar „Blizny” (Filia), Przemysław Żarski „Blizna” (Czwarta Strona).

  • Nagroda główna: Przemysław Żarski, „Blizna” (Czwarta Strona)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Ryszard Ćwirlej, „Zaśpiewaj mi kołysankę” (Czwarta Strona)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Marek Stelar, „Blizny” (Filia)
  • Wyróżnienie Jury: Jarosław Sokół, „Wyspa zero” (Dolnośląskie)

Rok 2021 (X Festiwal, 2022)

Początek 2022 roku był najbardziej pracowitym okresem w historii nagrody: do konkursu zgłoszono 140 tytułów. Nominacje: Ryszard Ćwirlej „Mordercza rozgrywka” (Muza), Robert Małecki „Najsłabsze ogniwo” (Czwarta Strona), Anna Rozenberg „Punkty zapalne” (Czwarta Strona), Marek Stelar „Głębia” (Filia), Przemysław Żarski „Cierń” (Czwarta Strona).

  • Nagroda główna: Anna Rozenberg, „Punkty zapalne” (Czwarta Strona)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Marek Stelar, „Głębia” (Filia)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Przemysław Żarski, „Cierń” (Czwarta Strona)
  • Wyróżnienie Jury: Robert Małecki, „Najsłabsze ogniwo” (Czwarta Strona)

Rok 2022 (XI Festiwal, 2023)

Zgłoszono 123 tytuły. Nominacje: Piotr Bojarski „Mora”, Wojciech Chmielarz „Długa noc”, Julia Łapińska „Czerwone jezioro”, Maciej Siembieda „Kołysanka”, Wojciech Wójcik „Trzecia szansa”.

  • Nagroda główna: Wojciech Chmielarz, „Długa noc” (Marginesy)
  • Wyróżnienie Dyrektora RCK: Julia Łapińska, „Czerwone jezioro” (Agora)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Wojciech Wójcik, „Trzecia szansa” (Zysk i S-ka)
  • Wyróżnienie Jury: Maciej Siembieda, „Kołysanka” (Agora)

Przerwa: lata 2023 i 2024

Po XI edycji festiwalu, w październiku 2023 roku, nagroda zrobiła dwuletnią pauzę. Złożyły się na nią okoliczności czysto organizacyjne: popandemiczne przetasowania w kalendarzu wydarzeń kulturalnych i zmiana modelu finansowania samego festiwalu. Konkurs za lata 2023 i 2024 nie został ogłoszony, a powieści wydane w tych latach nie miały swojej edycji.

Nagroda wróciła w styczniu 2026 roku, ogłoszeniem regulaminu za rok 2025 — z powrotem do źródłowego, wiosennego terminu, który ma już pozostać na stałe jako naturalne zamknięcie minionego roku wydawniczego, z nową oprawą graficzną dyplomów i trzytytułową listą nominacji.

Rok 2025 (XII Festiwal, 2026)

Zgłoszono 83 tytuły. Nominacje (trzy tytuły): Agnieszka Graca „Podniebie” (Agora), Michał Śmielak „Miasto burz” (Skarpa Warszawska), Przemysław Żarski „Ferment” (Wydawnictwo Literackie).

  • Nagroda główna: Michał Śmielak, „Miasto burz” (Skarpa Warszawska) — werdykt jury był jednogłośny
  • Wyróżnienie im. prof. Wojciecha Burszty (Dyrektora RCK): Agnieszka Graca, „Podniebie” (Agora)
  • Wyróżnienie Komendanta Szkoły Policji w Pile: Przemysław Żarski, „Ferment” (Wydawnictwo Literackie)

Skala konkursu

Liczba zgłoszeń jest osobną, dość wymowną historią polskiego kryminału ostatniej dekady:

Rok wydaniaLiczba zgłoszonych powieści
201321
201437
201538
201640
201767
201878
201996
202085
2021140
2022123
202583

Od 21 do 140 tytułów w osiem lat. To nie jest wzrost popularności nagrody — to wzrost gatunku. Skok z 85 na 140 przypadł na moment, w którym polski kryminał ostatecznie przestał być niszą wydawniczą.

Powroty

Nagroda ma swoich stałych bywalców i to jedna z jej najciekawszych właściwości. Ryszard Ćwirlej pojawiał się na listach nominowanych co najmniej sześciokrotnie — raz jako laureat, trzykrotnie jako wyróżniony. Przemysław Żarski, laureat za rok 2020, wracał w kolejnych edycjach jako wyróżniony i nominowany. Wojciech Chmielarz zaczynał od wyróżnienia w pierwszej edycji, by po dziewięciu latach odebrać nagrodę główną. Marek Krajewski, Robert Małecki, Marek Stelar, Mariusz Czubaj, Tomasz Konatkowski i Marcin Wroński wracali po kilka razy.

Te powroty układają się w coś w rodzaju kroniki gatunku pisanej na bieżąco. Widać w nich, jak autor dojrzewa od książki do książki, jak pomysł na bohatera rozrasta się w cykl, jak pisarz wyróżniony za jedną powieść wraca po latach z lepszą. Jury, czytając kolejne roczniki, obserwuje te drogi od środka — i nagradza nie pojedynczy tytuł oderwany od reszty, lecz moment, w którym czyjeś pisarstwo osiąga swoją pełnię.

Polski kryminał buduje się seriami i cyklami. Nagroda, która trwa kilkanaście lat, jest jedynym miejscem, gdzie ten proces daje się zobaczyć w całości.

Festiwal — sceneria werdyktu

Nagroda ma swoje stałe miejsce i swoją oprawę: wręczana jest zawsze podczas finału Festiwalu Kryminału „Kryminalna Piła”, organizowanego przez Regionalne Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile wspólnie ze Szkołą Policji w Pile.

To sceneria, jakiej trudno szukać przy innych nagrodach literackich. Przez kilka dni miasto żyje kryminałem: spotkania autorskie, Kryminalna Gra Miejska, warsztaty kryminalistyczne i pokazy technik śledczych, konkursy fotograficzne i literackie, wieczory dobrego kina. Gośćmi festiwalu bywali między innymi Katarzyna Bonda, Marek Krajewski, Marcin Wroński, Mariusz Czubaj, Ryszard Ćwirlej, Robert Małecki, Katarzyna Puzyńska, Gaja Grzegorzewska, Anna Rozenberg, Iva Procházková, Jørn Lier Horst, Przemysław Semczuk, Tomasz Raczek oraz Małgorzata i Michał Kuźmińscy.

Tradycją finału jest panel dyskusyjny autorów nominowanych — rozmowa o książkach prowadzona w obecności ludzi, którzy je napisali, na kilka godzin przed werdyktem. Nagrodę wręcza się więc nie w oderwaniu od czytelników, lecz na oczach sali, która danego popołudnia zdążyła już poznać wszystkie trzy książki.

Historii samego festiwalu poświęcimy osobny artykuł.

Dlaczego akurat „miejska”?

Bo kryminał bez miasta jest możliwy, ale rzadko bywa dobry. Gatunek wyrósł z anonimowości ulicy, z tłumu, w którym można zniknąć, z instytucji, które mają pilnować porządku, i z sąsiedztwa, które wie więcej, niż mówi.

Najlepiej widać to w laudacjach — to one, a nie regulamin, pokazują, czego jury naprawdę szuka.

O „Fermencie” Przemysława Żarskiego napisano, że Zagłębie Dąbrowskie „nie jest tłem — jest żywą, pulsującą tkanką miasta”, w której krzyżują się losy bohaterów i społeczne napięcia; wszystko tu styka się ze sobą — ulice, emocje, historie. O Sandomierzu w „Mieście burz” — że jest jednym z głównych bohaterów powieści i że nie jest pocztówkowy, w przeciwieństwie do wersji znanej z pewnego popularnego serialu. O „Czerwonym jeziorze” Julii Łapińskiej — że Borne Sulinowo to prawdziwie miejska sceneria dla dramatu kryminalnego, żywa, plastyczna, pełna tajemnic.

Ale najlepszym dowodem na to, jak wąsko rozumiana bywa tu miejskość, jest zdanie z laudacji „Podniebia” Agnieszki Gracy. Jury zauważyło, że krakowscy detektywi bardzo często poruszają się komunikacją miejską, bo w wielu przypadkach pozwala to szybciej dotrzeć do celu — i że właśnie takie drobne obserwacje składają się na pełny obraz miasta.

To jest cały klucz do tej nagrody. Nie panorama z widokówki, tylko rozkład jazdy. Nie zabytki, tylko wiedza, którędy się szybciej dojedzie.

Miasto nie musi być przy tym polskie. Nagrodę za rok 2021 dostały „Punkty zapalne” Anny Rozenberg, rozgrywające się w angielskim Woking — a laudacja podkreślała, że autorka zna nie tylko historię tego miasta, ale i jego topografię, i potrafi ją wykorzystać w intrydze. Zbrodnia ma tam, jak ujęto, prawdziwie miejską, solidną oprawę.

Najczęstsze pytania

Kto może zgłosić książkę? Wydawca lub autor. Wystarczy przesłać trzy egzemplarze na adres organizatora, w terminie podanym w regulaminie danej edycji.

Czy zgłoszenie jest płatne? Nie. Koszt to trzy egzemplarze książki i przesyłka.

Czy debiuty mają szansę? Mają. Wśród wyróżnionych znalazły się debiuty — jak „Czerwone jezioro” Julii Łapińskiej.

Czy akcja musi rozgrywać się w polskim mieście? Nie. Regulamin mówi o polskiej powieści, nie o polskim mieście. Nagrodzone „Punkty zapalne” Anny Rozenberg dzieją się w angielskim Woking.

Czy nagrodę mogą otrzymać autorzy zagraniczni? Nagrody głównej nie — regulamin wymaga powieści napisanej po polsku i wydanej w Polsce. Wyróżnienie już tak: w 2016 roku otrzymał je Norweg Jørn Lier Horst.

Czy nagrodę można otrzymać dwukrotnie? Regulamin tego nie wyklucza. Dotąd nikomu się to nie udało, choć kilku autorów wracało na listy nominowanych i wyróżnionych po kilka razy.

Dlaczego nie było nagrody za lata 2023 i 2024? Festiwal zrobił dwuletnią przerwę spowodowaną popandemiczną sytuacją i zmianą modelu finansowania. Konkurs za te dwa roczniki nie został ogłoszony. Nagroda wróciła w 2026 roku, edycją za rok 2025.

Ile wynosi nagroda? 6 000 zł netto (edycja za rok 2025), ufundowane przez Prezydenta Miasta Piły. Do tego statuetka i dyplom.


Artykuł prowadzony na bieżąco. Uzupełnienia i sprostowania mile widziane w komentarzach.