Pierre Lemaitre „Trzy dni i jedno życie” – zapowiedź recenzji

Ostatnia powieść Lemaitre’a „Trzy dni i jego życie” to książka bez jego wyjątkowego bohatera – Camille’a Verhoevena. Zapowiedz braku śledczego wyglądała i zagadkowo, i ryzykownie, zwłaszcza z punktu widzenia miłośników poprzednich książek.

Lektura „Trzech dni i jego życia” od samego początku, od pierwszych trzech zdań jest fascynująca i w pewien sposób mrożąca. Tym razem Lemaitre nie „mrozi” swoich czytelników dynamiczną akcją i krwawymi wydarzeniami. Proponuje coś znacznie lepszego, wyraźniej uderzającego w świat emocji.

Napięcie budowane jest niecodzienną narracją, pisaną z perspektywy dwunastolatka, którego drobna, bardzo krótka chwila „zapomnienia” gwałtownie rysuje dramat, eksplodujący taką dawką niepokoju i swoistego lęku, że naprawdę trudno oderwać się od książki. 

Pierre Lemaitre – francuski pisarz, autor bestsellerowych powieści, laureat Nagrody Goncourtów w 2013 r. za powieść „Do zobaczenia w zaświatach”, która odniosła międzynarodowy sukces wśród czytelników i krytyków. Do tej pory nakładem wydawnictwa MUZA SA ukazało się pięć jego powieści: „Ślubna suknia”, „Zakładnik”, „Koronkowa robota”, „Alex”, „Ofiara”. Utwory Pierre’a Lemaitre’a przetłumaczono na trzydzieści trzy języki. 

Pierre Lemaitre „Trzy dni i jedno życie” – zapowiedź recenzji