Przemysław Żarski „Ferment” — recenzja. Sosnowiec, punk i nierozliczona przeszłość

Są kryminały, które rozwiązują zagadkę i kłaniają się do wyjścia. I są takie, które po zamknięciu ostatniej strony zostają — jako dźwięk, jako niepokój, jako pytanie zawieszone w powietrzu pokoju, w którym czytałeś. „Ferment” Przemysława Żarskiego należy do tej drugiej grupy, choć przez lwią część lektury możesz nie mieć co do tego pewności. I właśnie […]