Reacher niezniszczalny? „Tajny raport” — recenzja 29. tomu serii

Jack Reacher budzi się przykuty, ranny i z dziurami w pamięci — ale jedno pozostaje niezmienne: jego etyczny kompas nie drgnie nawet o milimetr. W „Tajnym raporcie” Lee Child i Andrew Child po raz kolejny udowadniają, że rytuał można czytać z przymrużeniem oka i wciąż dać się porwać bez reszty. Sprawdzam, gdzie tym razem formuła trzyma się mocno, a gdzie zaczyna skrzypieć — i dlaczego ta książka patrzy w stronę ekranu równie chętnie, co w stronę czytelnika.