„Pionek” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. Kiedy śledztwo nie kończy się nigdy

Są zbrodnie, które zamyka się aktem oskarżenia. Są też takie, które zamykają się dopiero wtedy, gdy umilkną wszyscy, którzy coś wiedzieli. „Pionek” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich należy do tej drugiej kategorii, a dziś, w dniu premiery serialowej kontynuacji na SkyShowtime, sprawdzam, co w tej śląskiej powieści najbardziej wytrzymuje próbę czasu. Nie samą intrygę, choć ta wciąga od pierwszej strony, tylko pytanie, które zadaję sobie z zawodowego obowiązku. Gdzie kończy się dobra wiara śledczego, a zaczyna ochrona układu?